Thea
Thea
2022 Warsaw Gallery Weekend
Gunia Nowik Gallery, Warszawa
4, 5 miliarda lat temu w młodym Układzie Słonecznym między Wenus a Marsem uformowała się bliźniacza do Ziemi, nieco od niej mniejsza skalista protoplaneta. Astronomowie swoim zwyczajem sięgnęli do mitologii greckiej i nazwali ją imieniem Thea na cześć Tytanidy, która była matką Selene – bogini Księżyca. Gdy Thea zwiększyła swoja masę, grawitacja przybliżyła jej orbitę do toru Ziemi, po czym nastąpiło nieuchronne zderzenie. Płaszcz Thei rozpadł się na kawałki, a jej metaliczne jądro przelało się do środka Ziemi. Mieszały się warstwy płynnych skał, pyłu i gazu, a w wirującym dysku materii uformował się dzisiejszy księżyc. Tak uformowany satelita, pozbawiony własnego ciężkiego jądra nie kręci się wokół własnej osi, jak czyni to większość ciał niebieskich, tylko obraca się ruchem kołowym wokół Ziemi, zwrócony do niej zawsze tą sama stroną.
Unikatowy na kosmiczną skalę układ Ziemia-Księżyc tworzy na naszej planecie zupełnie wyjątkowe warunki. Ogromne gorące jądro Ziemi umożliwia tektonikę płyt – ciągły ruch skorupy ziemskiej i dryf kontynentów. Przekrzywiona w wyniku zdarzenia oś Ziemi gwarantuje zjawisko pór roku oraz dnia i nocy polarnej. Duży i położony blisko planety Księżyc stabilizuje położenie osi Ziemi, a za razem jej klimat, zaś siła jego przyciągania generuje przypływy i odpływy oceanów. Gorący po zderzeniu satelita krążył znacznie bliżej Ziemi, teraz oddala się od nas w tempie 4 cm na rok. 4 miliardy lat temu protoocean podlegał więc jeszcze silniejszym pływom. Wielkie obszary lądu przechodziły cykl ciągłego zalewania i osuszania, co umożliwiło syntezę pierwszych aminokwasów i powstanie życia. Gdyby młoda Ziemia nie połknęła metalicznego jądra swojej siostry prawdopodobnie nigdy nie stała by się płodna.
Te same zjawiska fizyczne, które utrzymują ruch granitowych lądów na bazaltowej skorupie ziemskiej, umożliwiają powstawanie ornamentalnych obrazów. Wywodzącą się z Chin technika przenoszenia na papier wzorów utworzonych na powierzchni wody wykorzystuje różnice gęstości, napięcie powierzchniowe i siłę grawitacji. Plamy kolorów wirują, krążą na powierzchni wody, zderzają ze sobą i rozdzielają jak kontynenty na globie. Wystarczy zdjąć je z powierzchni wody przykładając do niej kartkę papieru… lub gipsową kolumnę.
Najstarsze marmoryzowane papiery pochodzą z czasu dynastii Tang (618–907), z Chin tradycja ta przeniosła się do Japonii, a wzdłuż jedwabnego szlaku – w rejon Morza Śródziemnego. Do tworzenia japońskiego Suminagashi potrzeba jedynie papieru, wody, tuszu, bliskowschodnie Ebru wymaga więcej składników. Wodę zagęszcza się pozyskiwaną z anatolijskich zarośli gumą tragakantową, która zwiększa napięcie powierzchniowe kąpieli wodnej, a po wyschnięciu tworzy na obrazie powłokę błyszcząca jak werniks. Na wodę wylewa się pigmenty pozyskane z utartych glinek i pyłków roślinnych, do których dodano bawolą żółć. Dzięki niej kolory nie mieszają się na powierzchni wody. Kurza żółć pomaga izolowania białe plamy, a rybia – tworzyć ziarniste efekty.
W Imperium Otomańskim Ebru rozkwitło jako metoda tworzenia medytacyjnych obrazów. W sektach sufickich praktykowano tworzenie abstrakcyjnych wzorów jako drogę samorozwoju. W XVII wieku technika marmoryzowania papieru dotarła do Włoch i stała się częścią bliskowschodniego dziedzictwa w zachodniej Europie, jednak pozbawione duchowej symboliki islamu ornamenty traktowano czysto ozdobnie, skryły się więc na okładkach książek i przedmiotach chcących udawać marmurowe. Sztuka północy i zachodu na uznanie abstrakcji czekać musiała aż do XX wieku.
Co łączy zwierzęce wydzieliny, kaligrafujących derwiszów, florenckich introligatorów i dryfujące kontynenty? Dlaczego plamy farb na wodzie przypominają kosmos, drewno, mikroskopowe zbliżenia komórek albo obrazy które powstają pod powiekami po wpatrywaniu się w słońce? Geometria fraktalna odpowiada na te pytania wzorem na Zbiór Mandelbrota. Dzięki odkryciu fraktali można matematycznie opisać i udowodnić zasadę podobieństwa w kształcie galaktyk, kontynentów, drzew, koralowców, a także układzie płuc i układu krwionośnego i nerwowego kręgowców. Fraktalna geometria jest głęboko wpisana w struktury umysłu i uaktywnia się pod wpływem środków psychoaktywnych. Wpatrywanie się w animacje wykresów fraktali leczy skutki traumy, podobnie jak przyjmowane w kontrolowanych warunkach halucynogeny.
Agnieszka Tarasiuk










